Po co kupować?

Żyjemy w epoce konsumpcjonizmu. Chcemy mieć nowy telefon, nowy samochód i nowe ciuchy. Żeby na wszystko sobie pozwolić potrzebujesz więcej pieniędzy. Pracujesz więcej, dostajesz podwyżkę i kupujesz lepsze rzeczy i tak w kółko.

Po co kupować?

Tylko czy rzeczywiście tego potrzebujesz? Czy kolejna rzecz uczynia Cię szczęśliwszym? Czy jeśli obecny telewizor działa, trzeba kupować kolejny, tylko dlatego, że jest nowszy i większy? Czy jeśli obecny samochód jeżdzi, nie psuje się jakoś krytycznie, mieścisz się ze wszystkim, to czy potrzebujesz nowy?

Pułapka

Podejście polegające na kupowaniu coraz to nowych rzeczy to pułapka, w którą możesz wpadać coraz głębiej, bo nie ma takich pieniędzy, których nie można wydać. Zawsze będzie coś droższego, „fajniejszego” szybszego, lepszego do kupienia. Sam kiedyś wpadałem w taką pułapkę. Jestem gadżeciarzem, co jeszcze podsycało moją chęć kupowania nowych sprzętów. Dużym błędem, któremu udało się zapobiec była chęć zmiany samochodu, tylko dlatego, że wydawał się stary. Całe szczęście ktoś inny potrafił mi wyperswadować ten pomysł.

Kiedyś usłyszałem taki cytat: „Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, aby zaimponować ludziom, których nie lubimy”. W tym zdaniu jest wiele prawdy. Bo jeśli się zastanowić to po co kupujesz nowe rzeczy? Jeśli dla siebie, to super, ale jeśli nowy samochód ma pokazać sąsiadowi jak dobrze zarabiasz, albo nowy telewizor ma w wywołać zazdrość wśród znajomych, to po co to?

Przecież po coś zarabiam

Oczywiście, że tak, ale czy wydawanie ich na rzeczy, których tak naprawdę nie potrzebujesz jest dobrym pomysłem?

Spędzasz w pracy 8 godzin dziennie. Połowę swojego życia jeśli odliczysz sen i dodasz czas na dojazdy. Po co to robisz? Tylko po to aby otaczać się coraz to fajniejszymi świecidełkami?

Jest lepszy pomysł, o którym piszę od początku. Utrzymaj swój poziom życia na podobnym poziomie, czasem zafunduj sobie jakiś prezent, ale wyznacz sobie ważniejszy cel niż nowy samochód. Wybierz wolność, abyś nie musiał spędzać większości życia w pracy. Czy naprawdę chcesz pracować 40 lat, żeby w wieku 65, czy 67 odejść na emeryturę. Nie będziesz miał wtedy tyle energii co teraz, nie będziesz mógł w pełni korzystać z tego czasu. Lepiej już wcześniej zacząć korzystać z życia.

Jak się uwolnić

Po pierwsze sprawdź na co wydajesz obecnie pieniądze, zacznij sprawdzać swoje wydatki, zrób budżet domowy, odkładaj pieniądze na Twoją wolność. Nawet jeśli zaczniesz lepiej zarabiać, nie wydawaj całej podwyżki na polepszenie swojego stylu życia. Przynajmniej 50% tej podwyżki przeznacz na zwiększenie oszczędności. Ta regulrność da Ci w dłuższej perspektywie wymierne efekty. Pamiętaj, że to maraton, nie sprint, liczy się dyscyplina i determinacja.

Jeśli chcesz otrzymać pliku, które pomogą CI zrobić wspominany budżet, dzięki którym będziesz mógł analizować inwestycje, zapisz się poniżej:

6 przydatnych Exceli i ebook!
Darmowy ebook: "2 lata pracy - jak osiągnąć sukces", gotowe excele do negocjacji ceny mieszkania, analizy inwestycji i inne
Newsletter wysyłam raz w tygodniu.
(Visited 1 times, 1 visits today)